2. Projekt „Denko”

IMG_0317Nieco później, ale cały czas smacznie. ;)
Ein bisschen später, aber ständig lecker. ;)

O projekcie „Denko” przeczytałam po raz pierwszy na blogu, bodajże Iwonka Bloguje. Już wtedy uwielbiałam wszystkie listy, spisy i podsumowania, więc założenie od razu mi się spodobało. A że kosmetyki też bardzo lubię, wiedziałam, że jednym z pierwszych postów będzie właśnie Denko.
Über das Projekt „Denko” („der Boden”) las ich zum ersten Mal auf einem Blog, vielleicht „Iwonka Bloguje” („Iwonka Bloggt”). Schon damals liebte ich alle Listen, Verzeichnisse und Zusammenfassungen also die Idee gefiel mir sofort. Und weil ich auch Kosmetika mag, wusste ich, dass ein von meinen ersten Posten wäre gleich „Denko”.

Nawet nie przypuszczałam, że w ciągu miesiąca jestem w stanie zużyć tyle kosmetyków! Niestety, nie miałam miejsca, by składować po nich opakowania, dlatego każde fotografowałam z osobna tuż przed wyrzuceniem. Opinie na ich temat odtwarzam z pamięci – nie jest to reklama, a jedynie subiektywny komentarz. Kosmetyki te są dostępne w Polsce, część z nich można zapewne znaleźć też w Niemczech.
Sogar habe ich nicht gedacht, dass ich während eines Monates so viele Kosmetika verwenden kann. Unglücklich hatte ich zu wenig Platz, um ihre Packungen zu sammeln, deshalb habe ich jede Einzelne fotografiert, bevor ich sie weggeworfen habe. Die Meinungen über sie schreibe ich aus dem Gedächtnis – das ist keine Werbung, aber nur ein subjektiver Kommentar. Diese Kosmetika sind in Polen zugänglich, menche kann man sicher in Deustchland finden.

Denko – kwiecień / April 2015:

IMG_0295

Na pierwszy ogień idzie zdecydowanie najsłabszy produkt. Zapach ten można kupić za około 34 zł, przez co jest on raczej przeciętniakiem, w sam raz na uczniowską kieszeń. Występuje w 3 wariantach, czerwonym, widocznym na zdjęciu, a także białym i czarnym. Mi najbardziej przypadł do gustu ten ostatni, najczęściej słyszałam też wtedy, że wyjątkowo ładnie pachnę.
Niestety, zapach jest kompletnie nietrwały. Czerwony ulatniał się już po godzinie; wydaje mi się, że czarny był troszkę bardziej wytrzymały.
Plus za naprawdę przyjemną kompozycję (niezbyt intensywną już na samym początku), oraz bardzo ładne opakowanie w moim ulubionym kolorze.

Als Erster nehme ich das bestimmt schwächste Produkt. Das Pärfum kann man für circa 34 zlotys, also das ist ziemlich durschschnittlich, genug für den schülerischen Geldbeutel. Es gibt drei Varianten, rote, die auf dem Foto ist und also weiße und schwarze. Mir gefällt am meisten die letzte, am häufigsten habe ich auch gehört, dass ich besonders schön hätte.
Unglücklich war dieses Produkt durch und durch unbeständig. Die rote Variante verschwand schon nach einer Stunde; es scheint mir, dass die schwarze war ein bisschen dauerhaft.
Der Vorteil ist ein wirklich angenehmer Geruch (nicht so intensiv schon am Anfang) und die schöne Verpackung, die meine Lieblingsfarbe hat.

IMG_0280

Balsam stosowałam dwa razy dziennie, na brzuch, pośladki i uda. Nie zauważyłam żadnego efektu poza jednym – naprawdę dobrym nawilżeniem. To było bardzo miłe zaskoczenie, bo nie spodziewałam się po nim zbyt wiele.
Drugim plusem była niewątpliwie przystępna cena (ok. 7 zł).

Dieser Balsam habe ich zweimal täglich benutzt, für Bauch, Gesäßbacken und Oberschenkel. Ich habe keinen Effekt bemekrt, außer einem – einem wirklich guten Befeuchten. Das war eine angenehme Überraschung, denn ich erwartete davon nicht zu viel.

IMG_0281

Osławiony już szampon, który stosowałam wiele lat. Czemu osławiony? Bo ma w składzie rzepę i jest ona NAPRAWDĘ wyczuwalna. Moja rodzina nie była nim zachwycona, ale ja zdecydowanie tak. Był przeznaczony idealnie do moich włosów i faktycznie nieco im pomagał, choć nie były to też spektakularne efekty.
Kolejny plus to cena, ok. 8 zł.

Ein schon berühmtes Shampoo, das ich seit vielen Jahren verwendete. Warum berühmt? Denn es hat Speiserübe zum Inhalt und sie ist WIRKLICH wahrnehmbar. Meine Familie war davon nicht begeistert, aber ich bestimmt. Das war ideal für meine Haare und hat ihnen tatsächlich geholfen, obwochl die Effekte waren nicht spektakulär.
Ein weiterer Pluspunkt ist der Preis: circa 8 Zlotys.

IMG_0282

Zwykły przeciętniak z Kauflandu, kupiony za ok. 4 zł. Producent nie obiecywał bezbolesnej wymiany zębów na nowe, więc nie byłam rozczarowana, kiedy do takiej rewolucji nie doszło. Miał przyjemny, niezbyt intensywny smak mięty.

Ein durchschnittliches Produkt von Kaufland, die für circa 4 Zlotys gekauft war. Der Produzent hat schmerzloser Austausch der Zähne nicht versprochen, also ich war nicht enttäuscht, als dieartige Revolution nicht stattgefunden hatte. Es hatte ein angenehmer, nicht sehr intensiver Minzegeschmack.

IMG_0284

Moja kolejna stała pozycja, niezmienna od paru lat. Tę pastę mogę polecić wszystkim cierpiącym na problem wrażliwych dziąseł (i dodatkowe, są różne warianty, np. wybielająca). Jedyną wadą jest cena. Tubka jest mała, więc używam ją na zmianę z inną pastą, choć wiem, że nie jest przez to tak skuteczna.

Meine andere feste Position, die seit vielen Jahren unveränderlich ist. Diese Zahnpasta kann ich alle, die Problem mit sensiblem Zahnfleisch (und nicht nur, es gibt verschiedene Varianten, wie z.B. bleichende) hat, empfehlen. Der einzelne Nachteil ist der Preis. Die Tübchen ist ziemlich klein, also ich nutze es im Wechsel mit einer anderen Pasta, obwochl ich weiß, dass sie dadurch nicht so wirksam ist.

IMG_0285

Stosowałam raz dziennie na łydki, stopy i, okazjonalnie, dłonie. Nie powinien podrażnić niczyjej skóry – nie piekło nawet po nałożeniu na świeże skaleczenie. Zapach jest maksymalnie neutralny, a konsystencja bardzo gęsta (nawet za gęsta), przez co kosmetyk nie był zbyt ekonomiczny (a cena też nie była najniższa). Ja starałam się go nakładać na rozgrzaną skórę, by łatwiej się rozprowadzał.
Plus za pudełeczko, z którego można wygrzebać cały krem i nic się nie marnuje.

Ich verwendete das einmal pro Tag, für Waden, Füße und, ab und zu, Handflächen. Es soll niemandes Haut reizen – es mir nicht brannte, sogar als ich das auf eine Verletzung gelegen hatte. Der Geruch ist absolut neutral und die Konsistenz – sehr dicht (sogar zu dicht), deswegen ist das Kosmetik nicht besonders ökono̱misch (und der Preis war auch nicht zu klein). Ich habe versucht, das auf vorgeheizte Haut zu legen, um das leichter zu verstreichen.
Einer Pluspunkt ist die Packung, daraus kann man die gleiche Creme herausziehen und nichts ist verschwendet.

IMG_0286

Następca balsamu z Czterech Pór Roku. Tu, dla odmiany, zapach był bardzo intensywny – ale zakochałam się w nim od razu. Lekka konsystencja i szybkie wchłanianie się to dodatkowe zalety, niestety – mimo usilnych starań, opakowanie zniknęło dość szybko.

Ein Nachfolger des Balsams aus Cztery Pory Roku. Hier, zur Abwechslung, war der Geruch sehr intensiv – aber ich habe mich darin sofort verliebt. Leichte Kosistenz und schnelles Einziehen waren auch Vorteile, unglücklich, statt meiner einfrigen Mühe, die Packung wurde schnell ausgenutzt.

IMG_0291

Nowy produkt z tej serii, kolejny pewniak, którego używałam od wieków. Nie zostawia śladów, ma przyjemny, choć niezbyt wyczuwalny zapach, jest ekonomiczny, a przede wszystkim naprawdę skuteczny. Jedynym minusem jest to, że dość długo wysycha. Mimo to, polecam z czystym sumieniem.

Ein neues Produkt von dieser Serie, ein weiterer Favorit, den ich jahreslang benutzte. Es bleibt keine Spuren, hat angenehmer, obwochl nicht intenstiv Geruch, ist ökonomisch und vor allem wirksam. Der einzelne Nachteil ist, dass es ziemlich lang trocknen. Trotzdem, ich das mit reinem Gewissen empfehle.

IMG_0292

Najwyższy czas skończyć produkt z serii, nomen omen, zimowej. ;) Bardzo lubię tę firmę i to był kolejny udany wyrób – skuteczny i o naprawdę przyjemnym zapachu, który pokochałam już w sklepie. Wystarczył mi na dość długo – grubsza warstwa nie była potrzebna, a powodowała tylko efekt lepkich rąk. To plus, bo, jak na tę cenę, opakowanie było dość niewielkie.

Das ist die letzte Zeit, ein Produkt von einer winterlichen Serie auszunutzen. J Ich mag diese Marke sehr und das ist ein weiteres gutes Erzeugnis – wirksam und mit angenehmem Geruch, den ich schon in dem Laden beliebt habe. Ich benuzte es ziemlich lang – eine dickere Schicht war unnötig und verursachte nur ein Effekt von klebringen Händen. Das ist ein Vorteil, denn, wenn es um den Preis geht, war die Packung ziemlich klein.

Znacie? A może sami denkujecie?
Kennt ihr das? Oder macht ihr selbst?

Mam nowe mieszkanie. Wkrótce napiszę o nim więcej!
Ich habe eine neue Wohnung. Bald habe ich darüber mehr schreiben!

Reklamy

6 thoughts on “2. Projekt „Denko”

  1. Nieźle Ci poszło.Znam jedynie to masło oliwkowe Ziai, kupiłam przypadkiem (w zestawie, bo zalezało mi na kremie i był mi na gwałt potrzebny a solo już nie mieli). Miał być do smarowania pięt, jednak całkiem się z nim polubiłam:)

    Polubienie

    1. Dziękuję. Sama byłam w szoku, ile tego zeszło. :)
      Też mi całkiem to masło podeszło, sądzę, że jeszcze do niego wrócę! Szkoda, że zestawu z kremem akurat u nas nie było…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s